Witam dziś po raz drugi!
Post, którego nie było w planie, który nie jest związany z tematyką mojego bloga, ale myślę, że od czasu do czasu pojawią się takie posty (jeśli oczywiście będziecie chcieli). Pomysł na post wpadł mi do głowy przypadkiem i myślę, że takie nagłe i spontaniczne są najlepsze.
3 maja godzina 8:00 korepetycje z j.angielskiego. Jadąc na nie z moim tatą zaczął padać deszcz i było bardzo pochmurnie, dlatego też mój humor spadł poniżej 0. Przerażał mnie fakt, że będę musiała wracać do domu autobusem, ale szybko o tym zapomniałam siedząc na lekcji ;p. Idąc po niej na przystanek otrzeźwiałam i probowałam myśleć o wszystkim tylko nie o tym jak bardzo jest mi zimno. Nie padało już, ale było mokro. I tak sobie szłam, pomimo dotarcia na przystanek niebyło mi do śmiechu, bo musiałam czekać na autobus. Nagle mnie olśniło i zaczęła. Się uśmiechać. Dlaczego? Ponieważ przypomniałam sobie, że w mojej ciężkiej torbie mam termos, a w nim GORĄCĄ HERBATE!!
Wyobraźcie sobie: zimno, mokro, pochmurne, a wy nagle czujecie jak wasza herbatka przepływa przez przełyk, a ciepło z niej przeszywa was! Macie najszczerszy uśmiech jaki tylko jaki u siebie widzieliście!! :D
Często zadaje sobie pytanie: Co to jest szczęście? Czy kiedykolwiek byłam na prawdę szczęśliwa? Właśnie wtedy przypominam sobie takie chwile jak ta! PRZEPEŁNIONE RADOŚCIĄ! ;D Za każdym razem na nowo uświadamiam sobie, że w naszym życiu nie ma dnia bez chociaż małego szczęścia. My zwracamy uwagę tylko na te smutne, złe chwile, zamiast cieszyć się radosnymi.
Pomyślcie i napiszcie w komentarzu co was dziś miłego spotkało? Może to uśmiech innej osoby lub słońce, które wyszło za chmur! A może to wy byliście powodem uśmiechu drugiego człowieka?
"Cieszmy się z małych rzeczy"
Miłego wieczoru
Raspberry :D
Herbatka dobra na wszystko <3
OdpowiedzUsuńPS Przy okazji, mogłabyś wyłączyć weryfikację obrazkową to nieco utrudnia wstawianie komentarzy, chyba, że obawiasz się automatów ;)
Na Twoją specjalną prośbę nie ma weryfikacji obrazowej ;)
UsuńDziękuję ;)
UsuńA ja jestem szczesciwa bo nie wyolbrzymiam problemow, smutnych chwil tylko wyolbrzymiam te wesole momenty i uwierz ze tak sie zyje o wiele lepiej :)
OdpowiedzUsuńhttp://feelingsdonotplay.blogspot.com/?m=0
Oj wierze i nie wątpie, że tak się żyje lepiej. ;) ja też staram się myśleć pozytywnie ;)
Usuńo tak, ciepła herbatka w takie pochmurne i zimne dni - coś wspaniałego <3 ewentualnie kawusia! pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńklaudr.blogspot.com
Zgadzam się z Tobą ;)
UsuńHeeerbatka ♡♥ fajny blog. Zapraszam do mnie podmarzeniami.blogspot.com
OdpowiedzUsuńRównież kocham herbatke ;D
Usuńcieszmy sie z malych rzeczy dobre motto zyciowe;]
OdpowiedzUsuńw wolnej chwili zapraszam do siebie http://nattalja.blogspot.com/ :))
;) na pewno wpadne
UsuńHerbata najlepsza na wszystko! Jeszcze na dodatek z cytryną, mniam.
OdpowiedzUsuńMnie co dziś miłego spotkało? Hmmm...jakoś nie przychodzi mi nic do głowy. Ale jest jedna rzecz, a właściwie osoba, która daje mi szczęście. Mój bratanek uwielbia spędzać ze mną czas, tak samo jak ja z nim, robimy wiele ciekawych rzeczy. Śmiech oczywiście nieodzowny element tego czasu.Tak, to jest dla mnie szczęście :)
Pozdrawiam, Magda z http://zderzeniezrzeczywistoscia.blogspot.com/
Nie wiem ile lat ma Twój bratanek, ale moje siostry też dają wiele radości, szczególnie ta młodsza, a jej śmiech powala na kolana :d
Usuń